-

Maryla-Sztajer : Ja z Czeladzi - próba autobiografii

PAMIĘĆ ODNAJDYWANA - Tamta dziewczynka i Grotowski

Dziewczynka na gruzach miasta, kilkanaście lat później. Znowu od kilku lat we Wrocławiu. Już inna strona miasta. Stare wille, szary na nich tynk, w baranka najczęściej. Miejscami trochę uszkodzony. Wiadomo że to od wojennych kul. Nikt z mieszkańców nie remontował domków. Jakieś drobne remonty w środku, na minimum kosztów. U nas zmiana poniemieckich tapet na nowe, to rok chyba...67'...?

Pomieszkiwałam we Wrocławiu przez te lata, choć baza to czeladzki dom Dziadków.

Ale LO i studia już w dużym mieście.

Na wydziale mat. fiz. chem. Jednak nie dałam się namówić na matematykę i uciekłam na fizykę. Ale wieloletni trening matematyczny nie poszedł na marne. To nie tylko goła wiedza, umiejętności, to jak się okazało sposób życia. Droga. Dokonywane wybory.

 

Te wykłady, które były prowadzone dla całego 'roku' odbywały się często w jednej z kamienić w Rynku. Sąsiadującej z istniejącym do dziś koktailbarem. Najwyższe piętro to była sala wykładowa, szatnia, ubikacje.

Ogromnie zwracał na siebie uwagę swoim wyglądem i zachowaniem, jeden z kolegów, PZ. Cichy, skupiony, absolutnie dyskretny. Ogromnie malowniczo się prezentujący na tle reszty zwykłych chłopaków. Z trudem wydobyłam od niego informację, że uczęszcza na zajęcia, czy należy do grupy młodych przy teatrze Laboratorium. 

Laboratorium było w kamienicy Rynek Ratusz 27. 

Nie miałyśmy odwagi, z moją E. przekroczyć progów... 

E. zdobyła dla mnie informację, że modni są na zachodzie jacyś ...hippisi...?....

I jak się chce być trendy (wtedy nie było tego słowa, oczywiście)), to trzeba nosić kwieciste ubrania i ...jeszcze narysowałam sobie na zeszycie do algebry "pacyfkę". Taki znaczek tego ruchu. A kwiecistą spódnicę z bolerkiem uszyła mi niezawodna pani T. wg wykroju z Burdy.

No ale....Wszystko to dało tyle, że PZ poszedł z nami na drugą stronę Rynku, do nowootwartej eleganckiej i drogiej, jak na studencką kieszeń, herbaciarni.

Malowniczo wyglądał i tajemniczo milczał. Podpytywany, co to to Laboratorium zamilkł jeszcze bardziej.

Jakoś w następnych miesiącach mało bywał na wykładach. Za to grupa przyjaciół z polonistyki UJ przyjechała obejrzeć głośne już, skandaliczne, wyklęte przez KK przedstawienie: Apocalipsis cum Figuris. Ktoś nie mógł jechać i na jego bilet zabrali mnie ze sobą.

Przestąpiłam próg wąskiej kamieniczki. Weszliśmy na piętro. Sala ciemna, może czarna. Pusta. Kilka surowych ławek ...minimalistycznie. Część nas usiadła na podłodze.

Powiem szczerze, że guzik rozumiałam z tego.

Potem byłam w Laboratorium jeszcze dwa razy. Ponownie na Apocalipsis i na : I ominęli Emaus wg Szczypiorskiego.

Nie byłam po tym wiele mądrzejsza. 

Taka anegdota i jedyna wtedy dla mnie z niej nauka: Na jedno z przedstawień przyjechała grupa osób dla mnie, smarkatej, starszych. Ławek dla nich nie starczyło, siadania na podłodze odmówili stanowczo. Ludzie z prowincji. Była by awantura. Nie po to jechali do Wrocławia do teatru, elegancko ubrani, żeby na podłodze siadać.

No ja i jeszcze inni młodzi - jednak na podłodze.

I nad nami miotający się i zawodzący aktorzy. Nawet nie wiem, czy PZ brał udział w przedstawieniu. Wszyscy byli malowniczy...dość jednostajnie. Patrząc dziś na zdjęcie Grotowskiego....wielka szopa włosów, broda....rozumiem, że wszyscy chcieli się upodobnić do Mistrza:)

.

Okazuje się, że po wyjeździe Grotowskiego na zachód reszta zespołu kultywowała jego badania. Dziś w tej kamieniczce działa Instytut jego imienia.

O cóż więc chodziło z Laboratorium.

Ludwik Flaszen jeszcze dużo wcześniej sformuował taką definicję:

Teatr ubogi: przy użyciu najmniejszej ilości elementów stałych wydobyć - w drodze MAGICZNYCH przekształceń rzeczy w rzecz, poprzez wielofunkcyjną grę przedmiotów - maksimum efektów.

Tworzyć całe światy, posługując się tym, co znajduje się w zasięgu ręki (...). Jest to teatr uchwycony w fazie zalążkowej, w procesie swych narodzin, kiedy obudzony instynkt gry spontanicznie dobiera sobie narzędzia dla magicznego przeistoczenia. 

Jego siłą napędową jest oczywiście żywy człowiek, aktor.

 

Tyle Flaszen o opolskim przedstawieniu Apocalipsis z 1964. Teatr 13 Rzędów.

Zaś sam Grotowski, już później, pisze w: Ku teatrowi ubogiemu, w "Odra' 1965 , że przedstawienie teatralne należy oczyszczać stpniowo z z wszystkich elementów, bez których może się ono obejść.

Sedno teatru ubogiego stanowią poszukiwania i ćwiczenia aktora do spełnienia aktu całkowitego. 

Itd, itd...

Niestety ze mną, jako widzem, nie dało się w czasie spektaklu, osiągnąć porządanego efektu zjednoczenia widza z aktorem. Nie stałam się uczestnikiem przedstawienia. 

.

Po tej przygodzie został mi świetny, kwiecisty kostium letni, z sutą, cygańską spódnicą.

I już wkrótce trafiła w moje ręce książka J.G. Frazera, Złota Gałąź. Co wiele mi wyjaśniło:)

 

cdn

 

 



tagi: grotowski 

Maryla-Sztajer
7 marca 2018 22:32
31     1129    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
tadman @Maryla-Sztajer
7 marca 2018 23:37

Czy dobrze zrozumiałem, że jeśli się coś robi w dziedzinie sztuki "wysoce wysublimowanej" to bez tworzonej równolegle legendy nie trafi się do głów otwartych na nowe? Biedny Grotowski miał cholerne szczęście, że mało fizyków chodziło na jego przedstawienia. ;)

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @Maryla-Sztajer
7 marca 2018 23:38

Mam nadzieję, że kostium bez pacyfki. Chociaż ja dałam się nabrać na pokojowosc pacyfki. Miałam ją w formie broszki,  chyba w 73 roku, ale u nasz wtedy górą byli gitowcy. 

"...sam Grotowski, już później, pisze w: Ku teatrowi ubogiemu, w "Odra' 1965 , że przedstawienie teatralne należy oczyszczać stopniowo  z wszystkich elementów, bez których może się ono obejść."

Teraz uzasadnienie oczyszczania z wszystkich elementów,  które mogą rozpraszać, wprowadza się także do kościołów. Białe ściany u Dominikanów.  Teatr na pomysłach oczyszczania stracił,  a co dopiero Kościół. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Maryla-Sztajer
8 marca 2018 07:08

Dziś w Teatrze Laboratorium premiera  ...8 marca...pt Kobietostan czyli chór na jeden głos. ..

Opowiesci kobiet ze schroniska sw Brata Alberta..I jeszcze któregoś schroniska dla kobiet.

.

Nie odpuszczają. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Rozalia 7 marca 2018 23:38
8 marca 2018 07:08

W piękne malownicze kwiaty. .

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @tadman 7 marca 2018 23:37
8 marca 2018 07:09

No ale kolega PZ jednak przystał do nich

.

 

zaloguj się by móc komentować

tadman @Maryla-Sztajer 8 marca 2018 07:09
8 marca 2018 07:33

No, ale on to zupełnie inna historia; zapewne jeszcze przed fizyką ukąsił go... Grotowski. :)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @tadman 8 marca 2018 07:33
8 marca 2018 09:02

Zwróć uwagę. ..dałam cdn...Choć nue personalnie o nim...Taki szerszy rxut oka. 

Jak się lepiej poczuje to napiszę 

.

 

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Maryla-Sztajer
8 marca 2018 09:14

Mat-fiz to chyba dzisiaj jedyny możliwy kierunek, bo wszystko inne jest na zasadzie "ide na humanistyke, bo nie jestem dobry w naukach ścisłych" :)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @parasolnikov 8 marca 2018 09:14
8 marca 2018 09:26

Wtedy też.  Wytlumacxono mi to:)

.

 

zaloguj się by móc komentować

boson @Maryla-Sztajer 8 marca 2018 09:26
8 marca 2018 13:27

>>> poczta wewnętrzna - pliz

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @parasolnikov 8 marca 2018 09:14
8 marca 2018 21:16

Prof. Dakowski niedawno poinformował, że na fizyce, bodaj na UJ /?/ wprowadzaja gender czy jakoś tak.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @KOSSOBOR 8 marca 2018 21:16
8 marca 2018 21:19

Wcale mnie to nie dziwi, rodowód zobowiązuje. Ale dowcip był w tym, że nie ma "nauk nie-ścisłych" to tylko tak poziom opadł poniżej mułu.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Maryla-Sztajer 8 marca 2018 07:08
8 marca 2018 21:19

że przedstawienie teatralne należy oczyszczać stopniowo  z wszystkich elementów, bez których może się ono obejść."

- znaczy z widzów. A zwłaszcza z krzeseł. 

Że też jeszcze tymi pierdołami ktoś żyje... Opowieści kobiet ze schroniska. Bąba!

zaloguj się by móc komentować


parasolnikov @KOSSOBOR 8 marca 2018 21:22
8 marca 2018 21:28

:)  To jest problem ludzi nauki, że traktują uniwersytet jako świątynie, a on już jest skalany kilka setek lat.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @parasolnikov 8 marca 2018 21:28
8 marca 2018 21:31

Fizyka zdawała się być nietykalną... 

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @KOSSOBOR 8 marca 2018 21:31
8 marca 2018 21:35

Oj tam oj tam, Fizyka to centrum propagandy. Kto wie czy nie bardziej niż humanistyka, na humanistyce tylko poziom szybciej upadał, ale propagandowo fizyka zawsze była w awangardzie, zresztą już Pitagoras był niezłym cudakiem.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @KOSSOBOR 8 marca 2018 21:22
8 marca 2018 22:33

Oni mają na.... i to mocno, pod sam dekiel.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Maryla-Sztajer
8 marca 2018 22:34

Powiedz to, Parasolu, profesorowi Dakowskiemu, fizykowi atomowemu :) Oj...

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @KOSSOBOR 8 marca 2018 21:22
8 marca 2018 22:55

Ale o co tym babom chodzi?! Przecież fizyka (podobnie jak wszystkie inne nauki) już jest rodzaju żeńskiego;-))) Przynajmniej po polsku...

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Rozalia 8 marca 2018 22:33
8 marca 2018 23:39

To właśnie humanistycznie ;) skomentował Dakowy.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @jolanta-gancarz 8 marca 2018 22:55
8 marca 2018 23:44

Dakowy: [Rektorowi UJ odj…ło !! – to moja konstatacja. MD -fizyk] 

Ponoć dzisiaj odbyła się ta "konferencya"  babów niedo.... na UJ. Przeto zgadzam się z Profesorem Dakowskim /co do oceny ;)/ 

Dobra, mogłabym gorzej, ale z szacunku do Marylki - nie będę.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @jolanta-gancarz 8 marca 2018 22:55
9 marca 2018 10:19

No pewnie dlatego, że nikt ich tak na prawdę nie rozumie

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Maryla-Sztajer
9 marca 2018 10:59

Ojtam ojtam. ..nie studiowaliscie Państwo fizyki dawniej.  Teraz z tym genderem, to już nie to...

Niech żałuje każdy kto "się  nie załapał " na dawny tok studiów. .

.

 

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @KOSSOBOR 8 marca 2018 23:44
9 marca 2018 11:13

Ja przecież wiem, co Dakowy potrafi :))) nie trzeba cytować :))

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @KOSSOBOR 8 marca 2018 21:19
9 marca 2018 11:14

Ja sobue do tego wrócę. ..dałam cdn ...;).

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @jolanta-gancarz 8 marca 2018 22:55
9 marca 2018 11:15

No właśnie.  A kuria Skłodowska była. ..uwaga  ! ...kobietą;).

.

 

zaloguj się by móc komentować


Magazynier @Maryla-Sztajer
10 marca 2018 09:57

Na miejscu teatru 13 rzędów jest dziś ekskluzywna knajpa Maska. Ale kiedy byłem na 2 roku studiów na opolskiej WSP, studenci wydziału teologii, raczej wieczorowi studenci, z jakimś przymusem ekonomiczym już na garbie, a nawet rodziną, rozpoczęli przedstawienia "Teatru przy stoliku" częściowo wzorowanego na teatrze rapsodycznym Kotlarczyka, z celem w postaci dialogu z widownią. Ja oczywiście w końcu na 4 roku musiałem wejść w to, oni zresztą też mieli poślizg z racji życia rodzinnego. 

Teatr Grotowskiego widziałem tylko na filmach. Jak mi się zdaje irracjonalizm i neomarksizm był podstawą heretyckości Grotowskiego i jego teatru. I to była krecha. Ze świadectwa naocznych świadków wiem również że zaletą była sugestywana rekonstrukcja rytuałów, najpierw rytuałów domowych poprzedzających święta kościelne. Stąd cienkie aluzje do wielkiej wartości liturgii, no ale cienkie, przyćmione ekscesami na macie. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier 10 marca 2018 09:57
10 marca 2018 11:03

Obiecałam wrócić z szerszym kontekstem do tematu, którego ilustracją zaledwie jest opisane,  moje OSOBISTE spotkanie z tamtym teatrem w akcji. I z żywym człowiekiem eplatanym w to..

.

.

Może wrócę,  choć to wszystko jest zniechęcające...

Może będzie przypływ energii 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować