-

Maryla-Sztajer : Ja z Czeladzi - próba autobiografii

Czynności skuteczne - rozszerzony komentarz do notki Coryllusa

http://gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl/czowiek-sup-ogoszeniowy-vs-czowiek-wielkie-niemowle

.

http://maryla-sztajer.szkolanawigatorow.pl/don-kichot-bohater-neurotyczny-swoich-czasow

W notce powyższej przypomniałam postać literacką, najwyraźniej marnującą masę energii po nic. 

Ale przeciwstawiłam tej walce z wiatrakami moją ukochaną świętą  - Teresę od Jezusa. Przywołany na początku tekst Coryllusa skłania mnie do obszerniejszej opowieści o działaniu skutecznym. 

Mamy w życiorysie świętej prawidłowe rozeznanie sytuacji przez Nią i podjęcie konkretnych niestandardowych działań zaradczych.

 

W roku 1560 Teresa ma już obszerne informacje o postępach protestantyzmu we Francji i Angli.

Chce coś zrobić dla Kościoła.

Będąc już od wielu lat karmelitanką, doświadcza na sobie swoistej wewnętrznej reformy zakonu, łagodzącej regułę. Zakonnicom więcej wolno. Papież Eugeniusz IV złagodził pierwotną regułę karmelitańską bullą wydaną 15 luty 1432.

Zakonnice mogły, przy zachowaniu wszelkiej uczciwosci i pobożności, często opuszczać mury klasztoru. Przebywać poza nim tygodniami i miesiącami. Szczególnie gdy osoba można (jak rozumiem obdarowująca klasztor sowicie) zażyczyła sobie stałej obecności ulubionej zakonnicy w swoim domu lub pałacu. Takiej prośbie trudno było odmówić. Teresa lubiana niezmiernie przez pewne świeckie damy, była przez swoją przełożoną  czesto wysyłana do nich.

Życie w klasztorze Wcielenia było wygodne dla ciała, ale szkodliwe dla ducha.

Teresa czyniła cały czas postępy, nauczyła się modlitwy myślnej - w najbardziej niedogodnych warunkach. I modlitwy wewnętrznej. Rozmowy z ukazującym się Jej Jezusem.

Dzieliła się swoimi umiejętnościami z siostrami. Nie było jednak atmosfery ani warunków do takiej modlitwy.

Gdy młodziutka siostrzenica Teresy, Maria de Ocampo wyraziła podobne pragnienie, by powstał dom klasztorny wolny od obowiązków towarzyskich i światowych, Teresa uznała że czas działać.

Zaczęła projektować klasztor. Pewnego razu przy komunii świętej Chrystus wyraźnie nakazał Jej ufundować taki klasztor pod wezwaniem św Józefa.

Ojciec Anioł Salazar, prowincjał Karmelu na Kastylię, udzielił jej zezwolenia na fundację.

Jednocześnie spowiednik udzielił jej zakazu takich działań pod groźbą odmowy rozgrzeszenia.

Rozumiem ze spowiednik zakonny kierował się obawą o odejście mniszki popularnej wśród sponsorów klasztoru. Widzę w tym jednak też wystawienie przy pomocy tego człowieka Teresy na próbę.

W 1561 przybył do Awili nowy rektor jezuitów, o. Gaspar de Salazar od którego zależał wspomniany spowiednik. I wnet ów ksiądz otrzymał katedrę - az w Salamance:).

Król Filip drugi, który przeniósł właśnie stolicę państwa z Valladoid do Madrytu, popierał mocno dzieło reformy.

Pod koniec sierpnia 1516 Teresa wskrzesiła swego siostrzeńca, Gonzalo de Ovalle, czym pozyskała wielką wdzięczność szwagra. I wszelką pomoc w zakupie i przygotowaniu budynku dla nowego klasztoru.

W miejscu pobytu Teresy, w klasztorze Wcielenia, powstało wielkie oburzenie sióstr i protest przeciw jej poczynaniom.

Jednocześnie z Francji dochodziły wieści o postępach luteran. 

Teresa jako niewiasta i zakonnica podlegała wielkim ograniczeniom. Jej pozycja w Kosciele była pozornie bardzo słaba.

Dzięki pomocy krewnych i przełożonych udało się w uroczystość św Bartłomieja inaugurować klasztor św Józefa .

Uroczysta msza, wprowadzenie Najświętszego Sakramentu, cztery nowicjuszki otrzymały habity...

Teresa musiała jednak sama pozostać w dawnym miejscu.

Dopiero w Boże Narodzenie 1562 mogła wrócić do założonego przez siebie klasztoru św Józefa.

Trudno tu opisac wrzawę, protesty całej Rady Miasta, innych osób przeciwko klasztorowi.

 

Nowy klasztor był założony inaczej niż dotychczasowe. Jak wiemy fundacja taka zawsze wiązała się z nadaniem ziemskim, majątkowym, by zakonnicy mogli działać w oparciu o własne finansowanie. 

Klasztor św Józefa takiego oparcia nie miał - z założenia.

Był to KLASZTOR  BEZ  DOCHODÓW

Od początku, od zakupu i skromnego urzadzenia domu, opierał się na jednorazowych, dobrowolnych datkach wiernych.

To było absolutnie nowe.

Zakonnice po prostu modliły się. Ludzie przynosili wszystko czego im było trzeba. 

Prosząc o modlitwę we wskazanych intencjach.

Widzieli, że zakonnice przebywają stale w klasztorze. Prowadzą życie skromne i święte.

Wierzyli, że ich modlitwa będzie skuteczna. Że warto mieć taką wspólnotę w mieście.

Teresa nie poprzestała na tym jednych domu. Załozyła 18 innych klasztorów.

Finalnie doszło do podziału zakonu karmelitów na bosych i trzewiczkowych.

W pewnym sensie uczniem Teresy był św Jan od Krzyża.

 

Uwazam, że była to własciwa odpowiedź na szerzący się protestantyzm.

Wierni KK byli w stanie sami utrzymać swoimi datkami zgromadzenie, gdy widzieli że siostry czy bracia zakonni żyją zgodnie z Ewangelią.

.

Historia zakonu karmelitów jest ogromnie ciekawa i obszerna. Zachęcam do samodzielnego dalszego czytania o nich.

.

 

http://maryla-sztajer.szkolanawigatorow.pl/opowiem-wam-jak-umar-swiety-jan-od-krzyza

Bonus :)

.

 

 



tagi: św teresa od jezusa 

Maryla-Sztajer
28 kwietnia 2018 11:37
28     1013    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Grzeralts @Maryla-Sztajer
28 kwietnia 2018 11:58

I to jest walka ze złem: pokuta, post, modlitwa.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 28 kwietnia 2018 11:58
28 kwietnia 2018 12:19

Teresa chorowała całe życie okropnie. Nie pamiętam, czy jest współczesna diagnoza jej dolegliwości. 

Cała jej praca była wykonywana w ciągłej niedyspozycji zdrowotnej.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 28 kwietnia 2018 12:19
28 kwietnia 2018 12:29

Różne są koncepcje. Z pewnością była chora psychicznie, ale czy to była "tylko" depresja z osobowością borderline, czy już schizofrenia trudno orzec. Po za tym cierpiała na różne somatyczne skutki swojej choroby. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 28 kwietnia 2018 12:29
28 kwietnia 2018 12:32

To nie ma znaczenia.  Bóg używa takich narzędzi jakie uznaje za właściwie. 

I skuteczne. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 28 kwietnia 2018 12:32
28 kwietnia 2018 12:33

Dokładnie tak. Już napisałem u Gabriela, że nie wolno mylić psychiki z duchowością.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Maryla-Sztajer 28 kwietnia 2018 12:32
28 kwietnia 2018 13:33

Różnych ludzi Pan Bóg sobie dobiera. Raz szaleńców, lub niespełna rozumu, innym razem prostych (prostaczków), a jeszcze inaczej światłych/biegłych w rozumowaniu, mowie, i piśmie... Niezbadane są dla nas i niepojęte jego drogi... Bo On chce zbawić wszystkich. I będzie próbował do końca.

 

zaloguj się by móc komentować

eska @Maryla-Sztajer
28 kwietnia 2018 13:52

"W pewnym sensie uczniem Teresy był św Jan od Krzyża"...

... którego, wbrew nakazom władzy kościelnej, wyrwała z więzienia :)
Oj, miała charakterek ta wspaniała Święta....

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @eska 28 kwietnia 2018 13:52
28 kwietnia 2018 14:04

Dlatego tak mi się spodobała :).

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @OdysSynLaertesa 28 kwietnia 2018 13:33
28 kwietnia 2018 14:06

Czasem są 'pojęte ' ...tylko ludziom trudno wyjść myślami z utartych kolei

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Maryla-Sztajer
28 kwietnia 2018 14:47

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Hanna_Chrzanowska

.

A tutaj skuteczna Polka. Postulowana na ołtarze.

.

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Maryla-Sztajer 28 kwietnia 2018 14:06
28 kwietnia 2018 17:14

Tak się mówi... Ale ja wiem że to w zasadzie dotyczy buntu wobec zła które chcielibyśmy od razu spacyfikować już tu na ziemi, po swojemu, bez litości.  Przypomina to pewien rodzaj dziecinnego rozczarowania na brak reakcji rodzica wobec naszej zachcianki. 

Jak to dobrze że Pan Bóg jest tak super miłosierny,  i nieskory wobec naszych gorących głów :) Co by się nie działo. On wie lepiej. Z całą pewnością. 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @OdysSynLaertesa 28 kwietnia 2018 17:14
28 kwietnia 2018 17:16

A o zło potrafi po mistrzowsku wykorzystać przeciwko niemu... I bat ukręcić z byle czego. 

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @OdysSynLaertesa 28 kwietnia 2018 17:14
28 kwietnia 2018 18:34

Nie...ja tak nie mam. ..trudno mówić za innych 

.

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Maryla-Sztajer 28 kwietnia 2018 18:34
28 kwietnia 2018 20:02

Bardzo łatwo mówić za innych... Bez przerwy ktoś mówi za innych. Również tu. 

Natomiast ja nikomu tego co napisałem  personalnie nie dopinam... Obserwując to zjawisko po prostu je nazwałem tak jak potrafię. Nie wyłączając siebie w chwilach naprawdę ciężkich... Nikogo nie piętnuję

Dobranoc 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @OdysSynLaertesa 28 kwietnia 2018 20:02
28 kwietnia 2018 20:17

Cieszę się, ze Pan tu zagląda :).

Dobranoc :).

.

 

zaloguj się by móc komentować

malwina @Grzeralts 28 kwietnia 2018 12:29
29 kwietnia 2018 10:02

chyba sie kolega troszki zagalopowal: Teresa z Avila cierpiala stale ale jej duch byl mocny. to przy chorobie psychicznej jest niemozliwe.

rowniez milosc i sympatia jaka zawsze cieszyla sie zarowno "w swiecie" jak i klasztorach obala teorie borderline.

i wreszcie, proby duchowe nie bylyby mozliwe przy rozchwianiu psychicznym.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @malwina 29 kwietnia 2018 10:02
29 kwietnia 2018 11:10

Sfera duchowa jest czymś innym niż psychika. To powszechny błąd, że je mylimy. Choroba psychiczna jako taka nie wyklucza głębokiej duchowości, aczkolwiek, jeśli jest poważna może uniemożliwić normalne funkcjonowanie. Tak samo, jak nadciśnienie nie wyklucza joggingu, ale już artroza kolan może.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Maryla-Sztajer
29 kwietnia 2018 11:31

Nie wiem na co Teresa chorowała......wiem co zdziałała

W tym sensie napusałam wyżej ze diagnoza nie ma znaczenia :).

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 29 kwietnia 2018 11:31
29 kwietnia 2018 15:04

Bo nie ma. Chopin miał gruźlicę, czy to coś zmienia w ocenie jego dzieł?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 29 kwietnia 2018 15:04
29 kwietnia 2018 15:10

:)))

No właśnie :)))

Dlatego nie chciało mi się sprawdzać tej informacji. .

Poza tym ja czytając Jej Księgę Życia zwyczajnie Ją pokochałam jak siostrę 

.

 

zaloguj się by móc komentować

malwina @Grzeralts 28 kwietnia 2018 12:33
30 kwietnia 2018 09:28

prosze pana, przede wszystkim nie wolno tych dwoch obszarow rozdzielac.

jedna z pierwszych decyzji jaka odnosnie swej penitentki powzial byl bl. ks. Sopocko bylo wyslanie tejze do ...psychiatry.

blagam, niech pan zostawi Wielka Terese w spokoju. To byla kobieta o duchu jak Cedr, cierpiaca lecz trzezwa do bolu.

borderline to groch z kapusta i na takiej "naturze Uaska nie buduje".

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @malwina 30 kwietnia 2018 09:28
30 kwietnia 2018 09:35

Dzięki,  nie chciałam tu przywoływać św Faustyny, ale to dobry przykład. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @malwina 30 kwietnia 2018 09:28
30 kwietnia 2018 12:12

Ale to było ponad 400 lat później! W czasach Teresy nie było psychiatrów.

Choroby psychiczne mają różne przebiegi, częste są długotrwałe spontaniczne remisje, albo na stałe występują jedynie dolegliwości psychosomatyczne. Ostatnio spotkałem właśnie osobę z borderline, skądinąd całkiem rozsądną i poukładaną w wielu obszarach życia, która do psychiatry poszła sama, bo nie mogła sobie poradzić przy pomocy innych specjalistów z dręczącymi ją bólami.

Wielu świętych było psychicznie chorych, Teresa jest jednym z najbardziej znanych przykładów, ale byli i inni, choćby Mała Tereska. Nie jest zresztą łatwo poradzić sobie z własną psychiką mając przeżycia mistyczne. Może właśnie dlatego Pan Bóg wybiera do tego ludzi prostych.

zaloguj się by móc komentować

malwina @Maryla-Sztajer
1 maja 2018 10:20

nie bylo psychiatrow ale byl Pan Bog na niebie i egzorcysci na ziemi.

zadna z Teres (ani mala ani wielka) nie byly chore psychicznie.

pan kompletnie myli pojecia.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Maryla-Sztajer
1 maja 2018 10:46

Ja tylko nieśmiało przypominam ze notka jest o skutecznym działaniu. 

Czasem, bardzo często, wiąże się to z dużymi przeciazeniami psychiki. 

.

Ja jestem prywatnie bardzo uczulona na na przypisywanie komukolwiek choroby psychicznej. Bardzo.

.

A jak napisałam Teresa była skuteczna.

Jeśli współcześni psychiatrzy nazwali by ją chorą psychicznie. ..A tego nie wiem. ..

...to niech sami spróbują coś tak ważnego tak skutecznie dokonać. 

Skala przedsięwzięcie i trwały dobry efekt.

.

 

zaloguj się by móc komentować

malwina @Maryla-Sztajer 1 maja 2018 10:46
1 maja 2018 11:20

nie bede wchodzic w dysputy nad definicja choroby psychicznej.

o wyzwaniach dla psychiki w przypadku Misji, jaka Pan Bog powierza ludziom tez nie. 

wiem tylko, ze On sie nami nie bawi i nigdy komus, kto jest psychicznie niezrownowazony (najbardziej podstawowa definicja choroby psychicznej) Misji nie powierza. Wlanie ze wzgledu na skuteznosc.

chorzy psychicznie juz przez sam fakt swej choroby, dopelniaja Misji Zbawiciela (jak uczy Kosciol). 

stad jednak, wlasnie w przypadku notki o skutecznosci, nalezy konkretnie rozrozniac pewne rzeczy.

 

serdecznie pozdrawiam i sie juz zamykam;)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @malwina 1 maja 2018 11:20
1 maja 2018 11:38

I to jest bardxo dobre podsumowanie :).

Dzięki piękne za obecność :)

.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować