-

Maryla-Sztajer : Ja z Czeladzi - próba autobiografii

Święci i błogosławieni Kościoła Powszechnego. Księża w mojej rodzinie.

Toczy się ostatnio dyskusja o kapłanach. Tych spotykanych na co dzień.  I tych słyszanych w necie. Nie używam netu w takim celu i najczęściej nie wiem kim są. 

.

Poszłam więc sobie na spotkanie z moją rodziną. Księża których tu wspomnę to moja biologiczna  rodzina, ale nic nie stoi na przeszkodzie by stała się i Waszą we wspólnocie Kościoła Świętego. 

--------------------------------------------------

Ksiądz diecezjalny Mieczysław Bohatkiewicz. Męczennik czasu drugiej Wojny Światowej. 

http://www.swzygmunt.knc.pl/MARTYROLOGIUM/POLISHRELIGIOUS/vPOLISH/HTMs/POLISHRELIGIOUSmartyr0172.htm

https://www.m.pch24.pl/swiety-krzyz-przeciw-swastyce--w-minsku-upamietniono-wojenne-meczenstwo-duchownych,56982,i.html

Jeden z trzech męczenników z Berezwecza. 

Serdecznie mi bliski, choć urodziłam się po wojnie. Nie spotkałam Go więc osobiście. Mam jednak poczucie stałej opieki, bliskiej obecności. Wiem, że zostałam Mu w pewnym czasie polecona. Był taki moment w moim życiu gdy, jeśli mogę tak powiedzieć, szłam obok Niego. 

Jest w bazylice w Licheniu w kaplicy Męczenników i Jego portret. 

Znałam Jego brata ks. Stanisława Bohatkiewicza. Jako już emeryt dostał od przełożonych zgodę i mieszkał aż do śmierci z rodziną,  w naszym wrocławskim domu. Podobno był we wszystkim podobny do brata.

----------------------------------------------------

Wujek obu wyżej wspomnianych, ks Aleksander Zienkiewicz. 

http://www.wujek.wroc.pl/index.php/biografia/zyciorys

Poznaliśmy się we Wrocławiu. 

W 2017 zakończył się proces beatyfikacyjny. 

https://www.wroclaw.pl/zakonczenie-procesu-beatyfikacyjnego-ks-aleksandra-zienkiewicza

 

--------------------------------------------------------

Ks Anzelm Gądek, założył w 1921 w Sosnowcu Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus. 

http://wikizaglebie.pl/wiki/Anzelm_Gądek

http://niedziela.pl/artykul/85757/nd/Sluga-Bozy-o-Anzelm-Gadek-OCD

Jeszcze siostry Karmelitanki o swoim założycielu. 

https://www.karmelitanki.pl/zalozyciele/sluga-bozy-o-anzelm-od-sw-andrzeja-corsini-ocd/

Aktualnie Sługa Boży. Jego nie spotkałam nigdy za życia, choć było nam najbliżej, bo zmarł w 1967. Tyle że to rodzina od strony męża, który wtedy ledwie został mi przedstawiony przez mojego Ojca.

.

Wszyscy Święci 

Módlcie się za nami

Amen

.

 

 

 



tagi:

Maryla-Sztajer
7 stycznia 2019 19:31
2     470    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
tadman @Maryla-Sztajer
7 stycznia 2019 23:07

Niestety nie mam w najbliższej rodzinie księży, nawet mniejszego kalibru.

Mnie utkwił w pamięci pewien ksiądz, taki zwyczajny, który uczył nas religii. Nie był zbyt surowy, ale zapamiętałem jedną lekcję o powinnościach i obowiązkach, i konsekwencjach ich nieprzestrzegania.

A szło to tak. Był sobie dróżnik, który zawiadywał w kluczowym miejscu magistrali kolejowej zwrotnicami. Pewnego razu przysnął i nie przestawił na czas zwrotnic i doszło do zderzenia dwóch pociągów. Kiedy obudził go huk zderzających się pociągów, poderwał się z krzesła, złapał latarnię i pobiegł na miejsce katastrofy i ujrzał tam widok, który wpędził go w obłęd. Od tamtego czasu snuł się po okolicy i powtarzał "za późno, za późno" machając przy tym latarnią. Nie za bardzo trafiła do nas ta nauka i machaliśmy ręką, jak byśmy trzymali latarnię i powtarzaliśmy ze śmiechem "za późno, za późno". Po pewnym czasie gdy zmądrzeliśmy dotarło do nas, że powinności nie powinno się zaniedbywać, a jeśli już to koszty mogą być nawet niewyobrażalne. Ta początkowo budząŧca wesołość lekcja utkwiła mi w pamięci na całe życie.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @tadman 7 stycznia 2019 23:07
7 stycznia 2019 23:17

Wiesz, w tym teraz młodym pokoleniu, też nie ma u nas powołań. Mój wnuk jak wiesz, bardzo chory. Ale w  drugiej linii..kto wie co się z czasem ujawni? 

Ci tutaj w notce,  to byli ZWYKLI ludzie. Młody ks Bohatkiewicz to miał pełno młodzieży wkoło siebie,  przed wojną. No ale jak Go ostrzegli że będzie aresztowany. .że może pomogą uciec. .zawziął się ze nie przekracza przepisów i jest niewinny. Jeśli chcą zabić niewinnego. .

Naśladowanie Jezusa. Trochę jak postawa Kolbego.

 

W ekstremalnych sytuacjach ujawnia się nasz hart i determinacja. 

;)

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować