-

Maryla-Sztajer : Ja z Czeladzi - próba autobiografii

"Gra ad libitum". Czas. Przestrzeń. Muzyka.

W moim dzieciństwie podstawowym medium dostarczającym wiadomosci i rozrywkę było radio. Wszystkie panie i dziewczyny nuciły wzruszające, melodyjne piosenki Reny Rolskiej, Ludmily Jakubczak i inne do których muzykę pisał Derwid. Nikt, nawet piosenkarki, nie wiedział kim jest ten zdolny kompozytor. 

https://m.youtube.com/watch?v=SOkFsido37E

Pamiętacie? Przy okazji polecam w filmiku przegląd ówczesnej prasy ;).

Lata długie minęły zanim z Internetu dowiedziałam się kto to.

Witold Lutosławski. 

 

Myślę że wszyscy znamy powiedzenie : cofać się rakiem. Otóż zacznę teraz wykonywać ten manewr, w głąb czasu. Bardzo daleko. 

Lutosławskiego tak naprawdę spotkałam w tym roku. Słysząc od lat nazwisko nie interesowałam się nim kompletnie. 

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Witold_Lutosławski

Ale znowu radio. Słucham w dwójce transmisji ze studia im. Lutosławskiego. Wreszcie sprawdziłam kto to jest konkretnie. W życiorysie powyżej czytam, że obok muzyki zaczął z 1931 studiować matematykę. Po roku rzucił, ale...:)

Doczytałam się informacji, która wydaje mi się bardzo istotna dla jego wyborów muzycznych.

Otóż nie miał on tzw słuchu absolutnego. 

Ale miał ten podkład matematyczny. Istotny dla kompozytora. 

Przed wojną grał z grubsza to co wszyscy. W czasie wojny w kawiarniach, jak wielu. Miał dobry gust muzyczny i rozumiał choćby z racji biografii, co lubi słuchacz. 

W czasie obowiązującego w sztuce socrealizmu, nie chciał się tym zajmować. Proszę rzucić okiem do jego biografii.

Był jednak niezwykle ambitny. Oraz szanował swoje nazwisko. Stąd m.in. taka tajemnica wokół pisania popularnych piosenek, dla chleba. Po prostu wstyd, choć takie ładne te piosenki.

Wymyślił sobie taką oto kombinację. 

Pisał coś,  co nazwijmy najogólniej muzyką współczesną, ambitną, starał się wytworzyć wkoło siebie aurę ... szczególną. Dyrygował prawie wyłącznie własnymi kompozycjami. Bał się dyrygowac cudzymi, bo nie zawsze słyszał ze orkiestra nie gra czysto, byłby krytykowany. 

Jak się zdaje to brak słuchu absolutnego skłonił go mocno do tworzenia w technice aleatorystycznej.

I tu docieramy do haseł umieszczonych w tytule tego tekstu.

Lutosławski dążył do:

rozluźnienia związków czasowych między dźwiękami 

bez zwiększenia trudności wykonawczych dla muzyków, uzyskania założonego efektu przestrzennego. 

Dopuszczał swobodną grę poszczególnych wykonawców, członków orkiestry. 

Indywidualizm w grupie. 

Przyznaję od razu, że nawet na potrzeby tego testu nie zdobyłam się na wysłuchanie jego utworów. To co powyżej bardzo dla mnie ciekawe z powodów by tak rzec, rzemiosła muzycznego. 

 

Zaistniał mocniej w świadomości społeczności muzycznej w roku 1961 utworem Gry Weneckie. Nazwa podchodzi od miejsca prawykonania. Ale utwór został jednak najmocniej skojarzony z Warszawską Jesienią tegoż roku. 

https://ninateka.pl/kolekcje/trzej-kompozytorzy/lutoslawski/audio/gry-weneckie-na-orkiestre

Dla porządku wyżej cały opis. Ja tylko chcę z niego wyjąć określenie na ten utwór i cały nurt, utworzone przez samego Lutosławskiego:

aleatoryzm kontrolowany czyli  "gry at libitum".

.

http://meakultura.pl/edukatornia/matematyka-muzyki-muzyka-matematyki-873

Cofając się rakiem: w tym linku docieramy do czasów Pitagorasa i jego "matematyki na jednej strunie". Już niedawno ten związek miedzy obiema dziedzinami był u mnie trochę omawiany, ale dla ciekawych szczegółów jest powyższy link.

.

Poznański Uniwersytet połączył te wszystkie kwestie w serii wykładów dla gimbazy.

https://m.youtube.com/watch?v=ErJ-hBO21UI&feature=youtu.be

Tutaj jest przedstawiona: Geometria w Muzyce. 

Zespół mieszany, matematycy i muzycy pokazują bardzo zrozumiałe i przezabawnie jedność obu materii. 

Jestem pewna, że kto posłucha tego wykładu, znajdzie i dalsze części na YT. 

.

Mnie najbardziej ciekawi na ile droga jaką przeszłam od codziennych, zwykłych spotkań z muzyką, do wielu obserwacji na temat sposobu kształtowania społeczeństw, tzw elity społeczeństwa, jest drogą typową. Ilu rozumie ten manewr, tak podobny do działań w obszarze literatury. Lata 60'.

Jest nad tym tekstem zawieszonych wiele pytań. Dokąd prowadzi nas, ludzi, poszukiwanie wiedzy. I inne...

Zawarłam je w dwu tagach.

.

Dodane później:

Pan Matejek udostępnił tutaj dziś taki oto filmik. Zabawa z Pitagorasem na zimowe wieczory. Dodaję go do tekstu, żeby nam nie zginął. 

Piękne dzięki za podpowiedź :)

https://m.youtube.com/watch?v=DSppvoGuT-8

.

 

 



tagi: bóg  człowiek  

Maryla-Sztajer
10 grudnia 2018 18:52
18     754    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
bozenan @Maryla-Sztajer
10 grudnia 2018 22:45

mój ulubiony temat:-)

Dzięki za notkę i za linki

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Maryla-Sztajer
10 grudnia 2018 23:01

No, no... :)

Cóż tu robić z tym Lutosławskim... 

Jednak wolę matematykę baroku. Jest w sposób oczywisty bliżej Boga. I człowieka. 

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @bozenan 10 grudnia 2018 22:45
10 grudnia 2018 23:49

Proszę iść na YT tropem poznańskich wykładów :))

Pozdrawiam 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @KOSSOBOR 10 grudnia 2018 23:01
10 grudnia 2018 23:55

Hania kochana,  nie ma w baroku "innej" matematyki. 

Bach to był rachmistrz nudny jak buchalter. .przy tym multiinstrumentalista.

W tym ostatnim linku...obejrzyj koniecznie filmik. .pod koniec jest i o Bachu.

 

W nosie mam jednak Lutosławskiego. 

Gdyby nie umiał liczyć to chyba nie za bardzo by komponowal. ..

Duży temat, ta matematyka. .przecież zaczynasz tak naprawdę od Pitsgorasa, który stworzył matematykę prxy pomocy instrumentu o jednej strunie, też jest link

:)

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @KOSSOBOR 10 grudnia 2018 23:01
10 grudnia 2018 23:59

Oczywiście kochamy Bacha , niezależnie od okoliczności.  

Ale ja o matematyce ..

...I o Bogu. 

Lutosławski tu jednak był w tym co pisał. .artykuły. .OK.

Może dodam do artykułu,  Ale już jutro. ..powinno być tulko już nie miałam siły pisać 

.

 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Maryla-Sztajer 10 grudnia 2018 23:55
11 grudnia 2018 00:04

Ja wiem, że matematyka jest jedna :) To była hmmm... sytuacyjna przenośnia :) W sensie: tu Lutosławski uzewnętrznia się nieznośnie dla normalnego, człowieczego ucha, a tu cuda harmonii unoszą duszę człowieczą ku Bogu. I taki na ten przykład rudy ksiądz. I masa innych kompozytorów. 

Złego słowa na Bacha! Wrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Krew się poleje! 

:)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Maryla-Sztajer
11 grudnia 2018 06:49

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Johann_Sebastian_Bach

Bach to jeden z najznakomitszych kompozytorów swego czasu.

Pochodził ze znanej tradycyjnej rodziny  luterańskiej.

Luteranie jak wiemy zbuntowali się przeciw papieżowi i Świętej Wierze Katolickiej,  ale...

...Bach miał po pierwsze dużą rodzinę i chciał A nawet musiał zarobić. 

Całkiem więc nie miał problemu z przyjmowaniem zamówień na np muzykę typu msza od katolickich sponsorów. 

Był znakomitym fachowcem, więc katolicy bez skrupułów składali u niego zamówienia. 

.

Ja preferuję oszczędność i gotycką strzelistosc.

Jako matematyk. .powiedzmy. ..cenię kunszt matematyczny Bacha, nie przeczę. 

Sama jednak z wyboru,  gdy nie wędruje po muzyce e calach poznawczych czy badawczych, słucham tej najdawniejszej muzyki.  

Dla mnue doskonałością sa choraly gregorianskie.

Barok naduzywa środków. 

.

Jest tutaj kilka moich notek z wiosny, gdzie pokazuję inne propozycje cenione bardzo przeze mnie z muzyki dawnej. 

Taki mam gust i taka muzyka może mi towarzyszyć stale. 

.

Jest w tekście powyżej kilka linków o matematyce. Podstawowa dla mnie konstatacja jest zawsze ta sama. 

Narzędzie jedt narzędziem. 

To człowiek wybiera sposób użycia tego narzędzia. 

Bach ...Z przyczyn finansowych trzymał się gustów sponsorów. No i był znakomitym rzemieslnikiem.

 

Lutosławski o którym wyżej. ..nie miał słuchu potrzebnego do osiągnięcia znaczącej pozycji w świecie tradycyjnej muzyki. 

 

To poszedł za modą. 

Przecież,  jak napisałam,  konstruował swoje utwory,  bo znał wystarczająco matematykę by to zrobić. 

A potem jako dyrygent. ..pozwalał orkiestrze grać .,hm...W sposób mocno niedoskonały. 

Wymyslajac do tego teorię  ! :(((

.

Brak rzemiosła i indywidualizm. ..

.

I pycha. 

Melodyjne piosenki które cieszyły słuchaczy to był wstyd. A do ich pisania wystarczało mu umiejętności. No ale miał ambicje i narzędzie. 

.

Pisałam wiele razy o nadużywanie matematyki. 

Jest mój tekst ,,odlot na algorytmicznej miotle. .

Są teraz najnowsze teksty ..,o nadużywanie matematyki. 

Penderecki ma pi prostu słuch i to mu daje ogromną swobodę. Lutosławski miał pid tym względem gorzej. ..ale patrząc w jego biografie. .ho ho..ileż stanowisk piastował aby pilnować swoich interesów. 

.

 

Swoją drogą. ,,komentarze pod tamtymi moimi tekstami. .,też. .ho ho

.

Tak ze ..jak pisałam na początku o funkcji literatury i bohaterze neurotycznym ...

....Tak i teraz.....

Szkoda gadać. 

 

Jeźdźmy , nikt nie woła. 

.

.

 

 

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @Maryla-Sztajer
11 grudnia 2018 09:15

Dziękuję za notkę.

Dla mnie muzyka jest rzeczą nie do pojęcia, podobnie jak samolot, który lata, i most, który się nie sypie. To są sprawy nie do ogarnięcia. Jak ci ludzie to robią?!

A w temacie muzyka i propaganda - po otwarciu pierwszego linku, tego z piosenką, YT podsunął mi wykład ks. profesora Guza :)

https://www.youtube.com/watch?v=E9eZfUWdGjE

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @maria-ciszewska 11 grudnia 2018 09:15
11 grudnia 2018 10:34

Ksiądz profesor bardzo precyzyjnie wskazuje związek miedxy negacją ducha a sztuką. 

Czyli ks. profesor jest najwyraźniej za mało słuchany. 

Niestety nieznajomość matematyki szkodzi. 

Nic na to już nie umiem poradzić. Lęk jest tak skutecznie zaszczepiony. 

Cóż,  napusałam kilka tekstów i musi wystarczyć. 

Dzięki piękne za rozumny komentarz. .nagroda dla mnie. 

:)

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @maria-ciszewska 11 grudnia 2018 09:15
11 grudnia 2018 10:36

Nawiasem mówiąc nie liczyłam na nic...stąd wkleiłam piosenkę  : nie oczekuję dziś nikogo  :)))

A Pani przyszła :)

.

 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Maryla-Sztajer 11 grudnia 2018 06:49
11 grudnia 2018 11:53

No, to teraz mówisz do mnie ludzkim językiem, Marylko Kochana :)

Prostam ja malarka, przeto dla mnie musi być pięknie, a narzędzia są sprawą artysty. Pełnią rolę wyłącznie służebną - choć konieczną. Czy to jest matematyka, czy to jest pędzel. 

Podoba mi się bardzo Twoje podsumowanie Lutosławskiego. Muszę link do Twojej notki wysłać mojej przyjaciółce, muzykowi. A rozmawiając z jej mężem, fantastycznym pianistą i człowiekiem o dużej wiedzy teoretycznej na dodatek, usłyszałam, że i w muzyce są różne bzdury robione na siłę, czy "za modą". Mnie do muzyki wystarczy ucho. Intelekt bowiem może zwodzić. 

Serdeczności :)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @KOSSOBOR 11 grudnia 2018 11:53
11 grudnia 2018 12:12

https://wrealu24.pl/abp-lenga-czy-czeka-nas-zniszczenie/

Tak ogólnie. .może Cię tą książka zainteresuje? 

.

Wiesz, ze ja pisuje notki coraz rzadziej,  ale one stanowią jakąś całość.  Od pierwszej popelnionej w styczniu. Ja rozumiem ze to nie książka. ..ale póki teksty sa tu na stronie. ..trzeba je czytać jak kolejne rozdziały. .

 

Serdecznie Cię ściskam 

:)

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Maryla-Sztajer 11 grudnia 2018 10:34
11 grudnia 2018 14:50

Tak, nieznajomość matematyki szkodzi. Ja przesiedziałem przez dwa lata w jednej klasie przez nieznajomość matematyki

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski 11 grudnia 2018 14:50
11 grudnia 2018 18:37

Zdarza się :)), jakoś sobie poradziłeś

.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Matejek @Maryla-Sztajer
18 grudnia 2018 10:05

na grudniowe wieczory zabawa logiczna
Geometria dźwięku https://www.youtube.com/watch?v=DSppvoGuT-8
ha,ha i te anunaki

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Matejek 18 grudnia 2018 10:05
18 grudnia 2018 10:42

Piękne dzięki.  Już dodałam do głównego tekstu. Może komuś się jeszcze przyda? 

:)

 

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @Matejek 20 grudnia 2018 17:10
20 grudnia 2018 23:03

Obejrzałam jeszcze bez pośpiechu.  Fajne  ;)

.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować